Dziś omówię, jak krok po kroku samodzielnie wydać książkę. Nie będzie to rozbudowany poradnik – pokrótce zaprezentuję podstawowe zagadnienia dla zainteresowanych.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o samodzielnym wydaniu e-booka i książki, zajrzyj do darmowego poradnika pod tytułem „Jak napisać pierwszego e-booka

W jednym z wcześniejszych artykułów wspomniałem o siedmiu etapach samodzielnego wydawania książki: napisaniu tekstu, redakcji, korekcie, składzie/konwersji, druku, dystrybucji oraz rozliczeniu. Teraz omówię je nieco bardziej szczegółowo.

Wszystko zaczyna się od napisania książki.

1. Napisanie

Napisanie książki zajmuje sporo czasu – dobrego e-booka pisze się minimum przez miesiąc, bardzo dobrego e-booka – kilka miesięcy, a naprawdę świetną książkę – nawet wiele lat. Najobszerniejsze publikacje, które wyszły spod mojej pióra, pisałem około roku.

Na tym etapie warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:

  • Ilość stron/tekstu – większość e-booków dostępnych do roku 2012 na polskim rynku „przyzwyczaiła” nas do dużej czcionki i 30 stron za 60 złotych. Nie jest to najlepszy pomysł. Kiedy zaczynasz pisać, nie pisz typowego e-booka – pisz po prostu książkę. Myśl o tych minimum 100 stronach (25-30 tysięcy słów), a najlepiej o większej ilości, ale niech to będzie wartościowa praca. Chyba że piszesz darmowy e-book edukacyjno-promocyjny, który zawierać mniej stron 🙂
  • Bibliografia – jeśli piszesz powieści czy opowiadania, bibliografia jest zbędna. Jednak w przypadku poradników czy literatury faktu nigdy o niej nie zapominaj. Bibliografia, czyli spis książek, artykułów i innych materiałów, użytych do napisania Twojej książki, a umieszczany na końcu publikacji, jest obowiązkowy. To nie znaczy, że jest to określone prawem, ale jest wymagane przez środowisko, większość czytelników i etyczne zasady zawodu pisarza 🙂 Jeśli korzystasz z jakiejś książki czy artykułu do napisania własnej pracy, umieść odnośnik w bibliografii.
  • Przypisy – można je umieszczać na końcu książki lub na stronie, na której dana treść z przypisem jest umieszczona. Przypis to krótka notka, która informuje, do czego się odnosimy. Może być to przypis bibliograficzny, podający źródło fragmentu, który cytujemy bezpośrednio (obowiązkowe), bądź przypis odsyłający do informacji, którą uogólniliśmy w swojej treści (na ogół stosowane, nieobligatoryjne). W końcu może to być przypis rozwijający dane zagadnienie poza głównym trzonem treści. Nie masz prawa zapomnieć o przypisach, gdy zapożyczasz treści, a zwłaszcza, gdy cytujesz słowo w słowo innego twórcę.

Gdy skończysz pisać książkę, skieruj ją do redakcji.

2. Redakcja

Sam możesz zająć się redakcją, choć nie jest to wskazane. Proces redakcji to etap, na którym wredny (czyt. rzetelny) redaktor upewnia się, że przypisy są na miejscu, a praca nie jest plagiatem 🙂 Przy okazji sprawdza, czy treść jest zrozumiała. Redaktor to taki krytyczny czytelnik, który ma się przyczepić do wszystkiego, co warto byłoby poprawić. Sam możesz nie być aż tak dobrym krytykiem swojego tekstu.

Jeśli jednak zdecydujesz się samodzielnie zająć się redakcją swojej pracy, to:

  • Popraw przypisy – sprawdź całą książkę i upewnij się, że wszystkie cytaty są opatrzone przypisem, jak i te co bardziej niezrozumiałe terminy czy pojęcia.
  • Uzupełnij bibliografię – upewnij się, że wszystkie inne prace, które wykorzystałeś do napisania swojego dzieła, znalazły się w bibliografii.
  • Pomyśl, czy dane zagadnienie rozwinąć albo je skrócić – staraj się czytać swoją pracę krytycznie. Czy jakieś zagadnienie można rozwinąć? A może gdzieś za bardzo lałeś wodę i warto coś usunąć? Może gdzieś warto dodać wykres albo zdjęcie?
  • Czy danego fragmentu nie da się ująć w innych słowach? –  czy pewne zdania nie są zbyt skomplikowane? Czy nie warto użyć innych słów? Czy całość pracy brzmi jednakowo, nie zmieniasz za nadto stylu pisania w miejscach, gdzie nie jest to wymagane?
  • Czy treść jest konsekwentna? –  czy w poradniku nie zaprzeczasz samemu sobie? Czy w powieści wszystkie postacie są przedstawione konsekwentnie? Nie różnią się w wyglądzie, w opisach, czy zachowują w dialogach odpowiedni, własny styl wypowiedzi?

3. Korekta

Teraz, gdy redakcja jest skończona, książka musi trafić do korekty. To również warto zlecić komuś z zewnątrz. Mamy tendencję do tego, że nie wyłapujemy własnych błędów językowych ani – co gorsza – ortograficznych. Zadaniem korekty jest:

  • Poprawić błędy ortograficzne – „u” powinno się kreskować, „ż” powinno być z kropką, nie z „r” i tak dalej. Język polski pod tym względem jest wymagający, a błędy trzeba poprawić, żeby nie raziły. W przeciwnym wypadku czytelnicy się zniechęcą.
  • Zadbać o interpunkcję – to kolejna problematyczna kwestia. Przecinki, wielokropki, cudzysłów itd. – wszystko musi być poprawnie.
  • Zadbać o jednolitość języka – czasy powinny być odpowiednie, zdania nie powinny być za nadto złożone, jeśli nie jest to wymagane, a jeśli są zbyt złożone, to warto je uprościć.

Nadmienię, że nie zawsze korekta jest doskonała – nawet najlepszym zdarzają się błędy. Błędy popełniała moja korektorka, błędy popełniają też korektorzy wielkich bestsellerów o nakładzie setek tysięcy egzemplarzy. Wynika to z przeoczenia – po prostu się zdarza i jest to normalne 🙂

Niemniej, tekst po korekcie ma być poprawiony pod względem językowym, ortograficznym i gramatycznym. Teraz można przejść do składu, albo i drugiej redakcji, by sprawdzić, czy korektor nadmiernie nie ingerował w tekst, niechcący go wypaczając. W międzyczasie można pozyskać numer ISBN.

4. Pozyskanie ISBN

O tym etapie nie wspomniałem wcześniej. Należy pozyskać numer ISBN, który identyfikuje książkę, jest jej numerem identyfikacyjnym, międzynarodowym. Nie ma dwóch identycznych numerów ISBN, wszystkie są unikalne.

Etapy pozyskania numeru ISBN:

  1. Wchodzimy na stronę Biblioteki Narodowej – dokładnie tutaj: http://www.bn.org.pl/programy-i-uslugi/isbn/formularze
  2. Pobieramy i wypełniamy formularz: Wnioski od wydawców, którzy przystępują do systemu ISBN – dla osoby prywatnej (istnieje taka możliwość) albo dla firmy.
  3. Wypełniony formularz wysyłasz na adres biura ISBN Biblioteki Narodowej, podany w ściągniętym formularzu.
  4. Po jakimś czasie – na maila albo pocztą – dostaniesz pakiet numerów ISBN. Będzie ich 10. Gotowe!

Teraz wybieramy jeden z numerów i przypisujemy go do naszej książki. Musimy jeszcze z tej strony: http://www.bn.org.pl/programy-i-uslugi/isbn/formularze ściągnąć formularz o nazwie „Informacja od wydawcy o wykorzystaniu numeru ISBN”. Wypełniamy go skrupulatnie i wysyłamy do Biblioteki Narodowej. W ten sposób przypisaliśmy numer identyfikacji książki do wydawanego przez siebie tytułu.

Podkreślę, iż każdy z was, bez względu na to, czy prowadzi firmę, czy też nie, może być wydawcą i pozyskać numer ISBN. Rzecz jasna, takie pozyskanie i używanie numerów ISBN w Polsce jest całkowicie darmowe.

5. Skład/konwersja

Gotowa książka, która przeszła redakcję oraz korektę, może zostać złożona do druku i/lub skonwertowana do formatu e-bookowego.

Na tym etapie warto przygotować okładkę. Okładka czy oprawa, nie ma co wdawać się w kwestie terminologii. W przypadku e-booka mówimy o frontowej stronie okładki, zaś w przypadku wersji drukowanej trzeba jeszcze wykonać grzbiet oraz stronę tylną. Jeśli znasz się na grafice, możesz wszystko wykonać samodzielnie. Jeśli się nie znasz, możesz kupić gotową okładkę bądź zlecić jej wykonanie specjaliście. Okładka jest ważna, bo to ona w pierwszej kolejności przykuwa uwagę, dlatego nie ma sensu na niej oszczędzać. Upewnij się, że wygląda wystarczająco profesjonalnie.

Co do konwersji i składu, najlepiej jest przygotować obie formy, drukowaną oraz e-booka – jeśli jednak nie możesz sobie finansowo pozwolić na wydrukowanie swojej książki, wtedy po prostu zacznij od e-booka. Oto, o czym powinieneś pamiętać:

  • Skład książki, czyli przygotowanie do druku, możesz wykonać bez problemu w programach typu MS Word czy LibreOffice. Nie będzie to profesjonalny skład, ale na Twoje potrzeby wystarczy. Sam w tych programach „składałem” swoje książki i wszystko poprawnie działa.
  • Przygotowując plik do druku, jednocześnie robisz już plik PDF (bo takie pliki wydrukuje drukarnia), czyli pierwszy z trzech formatów e-bookowych.
  • Konwersję do formatów e-bookowych, czyli dwóch najważniejszych: MOBI oraz EPUB, możesz wykonać, przenosząc najpierw treść pliku tekstowego do postaci strony WWW, czyli do strony w języku HTML. Następnie możesz wykorzystać program Calibre (http://calibre-ebook.com/), w celu wykonania konwersji do formatów e-bookowych.
  • Staraj się unikać automatycznych konwerterów tekstu Worda do formatów e-bookowych. Wbrew staraniom twórców, konwertery te wciąż potrafią wygenerować wiele błędów w ostatecznym pliku. Na tym lepiej nie oszczędzaj – jeśli e-book będzie miał błędy, ludzie się zniechęcą.

Jak zwykle, konwersję i skład możesz wykonać samodzielnie bądź zlecić go osobie czy firmie z zewnątrz. W ten sposób masz już przygotowane pliki do druku oraz e-bookowe do konwersji.

6. Druk

Jeśli chcesz, możesz w ten sposób przygotowaną książkę wydrukować, na przykład u nas, na Pogotowiu Wydawniczym, albo poszukać innej drukarni. Każda z drukarni będzie oferować druk off-setowy. Standardowo, książki drukowane są w liczbie około 2 tysięcy egzemplarzy i więcej. Są to spore koszty – mówimy o wielu tysiącach złotych. Dla self-publishera lepszym rozwiązaniem są małe nakłady.

Bez problemu można znaleźć drukarnie, które drukują książki w małych nakładach. Wciąż mówimy jednak o sumach od 700 do 2000 złotych za około 100 egzemplarzy. Takiej drukarni trzeba przesłać pliki w formacie PDF, osobno oprawę (okładkę) oraz środek (ang. interior), z określonymi „spadami”. O spadach napiszę jeszcze w odpowiednim artykule.

W ciągu kilku tygodni powinieneś mieć w swoim „magazynie” kilkaset kopii własnej książki, którą już możesz zacząć sprzedawać.

7. Dystrybucja 

W przypadku e-booków możesz teraz rozpocząć dystrybucję. Istnieje spora liczba e-księgarni, które sprzedają e-booki. W Polsce są to na przykład:

  1. Virtualo.pl
  2. Wydaje.pl
  3. Ebookpoint.pl

Również tu, na Pogotowiu Wydawniczym, specjalizujemy się w koordynacji dystrybucji 🙂 Dzięki Perium.pl możesz też sprzedawać e-booka bezpośrednio przez własną stronę WWW czy bloga. Większość wspomnianych serwisów będzie wymagać podania konkretnych danych książki: autora, tytułu, numeru ISBN, objętości, a także wgrania plików e-booka, okładki i darmowych fragmentów. Tego typu serwisy potem Cię jeszcze rozliczą z podatku dochodowego.

Oczywiście, dochodzi również dystrybucja książki klasycznej – wydaną książkę możesz sprzedawać przez własną stronę, na Allegro lub osobiście, na przykład na spotkaniach autorskich.

Gratuluję! Właśnie wydałeś książkę 🙂

8. Rozliczenie i marketing 🙂

Oczywiście, po wydaniu książki i rozpoczęciu sprzedaży, musisz jeszcze zadbać o rozliczenia i sprawy podatkowo-prawne. Pisałem o tym w oddzielnym artykule: Jak rozliczyć się z samodzielnie wydanej książki, czyli podatki i prawo.

Nie zapomnij, że teraz, po wydaniu książki, rozpoczyna się jeden z najważniejszych etapów – promocja książki 🙂 Musisz aktywnie promować swój tytuł, aby czytelnicy się nim zainteresowali. Nawet najlepsza książka nie sprzeda się, jeśli potencjalni czytelnicy się o niej nie dowiedzą. O metodach promocji pisałem tutaj: 9 prostych sposobów na promocję własnej książki.

Podsumowanie

Powyżej przedstawiłem proces samodzielnego wydania książki – zarówno w formie e-booka, jak i drukowanej. Jak widać, nie jest to wcale takie trudne. Do dzieła! 🙂